Kończy się 2010 … rok tragedii smoleńskiej …
Czy to była katastrofa, czy zamach?
Jak wpłynie ten rok na następne lata?
Czy kiedykolwiek będzie to wyjaśnione?
Film: „List z Polski”
Dodatek, czy sztuczną mgłę można wywołać?
Czy to była katastrofa, czy zamach?
Jak wpłynie ten rok na następne lata?
Czy kiedykolwiek będzie to wyjaśnione?
Film: „List z Polski”
Dodatek, czy sztuczną mgłę można wywołać?
Już prawie miesiąc mija od tragedii pod Smoleńskiem, a my zamiast wyjaśnienia tego tragicznego zdarzenia dowiadujemy się szokujących faktów.
Wszyscy odpowiedzialni za rozwikłanie tej sprawy zapewniają nas że podjęto wyjątkowe działania, że zabezpieczono wszystkie materiały, szczątki z rozbitego samolotu.
A tu po kilku tygodniach osoby które znalazły się na terenie katastrofy odnajdują akcesoria z samolotu a zdarza się że także części ciała ludzkiego.
Na wyemitowanym w dniu 5.05.2010 programie jedna z osób prezentuje np. paszport poległej tragicznie pod Smoleńskiem Gabrieli Zych ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Gabriela_Zych )
Więcej:
http://www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/misja-specjalna/..
Co takiego się stało?

Czy do tej pory żyliśmy w matriksie?
Prezydent Obama poinformował, że przyjedzie do Krakowa na uroczystości pogrzebowe pary prezydenckiej które odbędą się na Wawelu w najbliższą niedzielę.
Zastanawiające jest jak politycy i media lubią wykorzystywać każdą nadarzającą się sytuację. Nie ma znaczenia dla nich czy to ważne uroczystości, spotkanie na szczycie, a może tragedia. Ważne, że nie przepuszczą każdej nadarzającej się okazji, by poprawić swój wizerunek.
PS
Trudno też oceniać tak na żywo, gdy obserwujemy to co dzieje się w ostatnich dniach, godzinach po tragedii w Polsce. Nagle najwięksi dotychczasowi wrogowie prezydenta przybrali się w żałobę, przepraszają, wychwalają go, przyznają ordery, piszą wiersze, wzruszają się … a jeszcze klika dni temu wieszali na nim psy.
Słyszymy i oglądamy wzruszające zdjęcia, materiały filmowe, opowiadania znajomych jakim to prezydent był patriotą, kochającym mężem, wrażliwym ojcem itp.
A jeszcze tydzień temu nigdzie podobnych treści nie można było zauważyć i odnaleźć.
Czy coś takiego przypadkiem nie określa się hipokryzją ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Hipokryzja ) ?