Kindle od Amazon – czy warto już kupić?
by | Posted in blog 4 Comments »
Kindle to przenośne urządzenie do czytania e-booków, wprowadzone przez firmę Amazon.com na rynek amerykański już w listopadzie 2007 roku.
Kindle korzysta z własnego formatu plików (AZW), chociaż odczytuje również inne popularne formaty e-booków. Książki można za niewielką opłatą ściągnąć używając wbudowanej sieci Amazon Whispernet.
Czytniki na razie pozwalają wyświetlanie publikacji monochromatycznie, jednak jakość i komfort przypomina czytanie drukowanej kartki.
W przyszłym roku zapowiadane są, przez różne konkurujące z Kindle firmy, kolorowe wersje czytników.
Kindle kosztuje obecnie 259 USD i można go kupić np. za pomocą strony:
http://www.amazon.com/gp/product/B0015T963C?tag=literaryawa06-20&ie=UTF8
Osoby które zamierzają w najbliższej przyszłości kupić czytnik i nie mogą zdecydować się, czy warto, polecam testy Kindle i jak używać go w warunkach polskich:
http://biz.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?609143


Grudzień 13th, 2009 at 03:19
Powiem tyle: waham się.
Muszę jednak potestować ręcznie, jeśli mam mieć pewność, że zastąpi moją Nokię 9300.
Największy argument za *NIE* – kolejny sprzęt do noszenia, kolejna ładowdarka do zabierania ze sobą na dłuższe wyjazdy…
Ogólnie to jestem zdania, że e-booki będą jak kiedyś pagery – realizowały jeden, dwie funkcje i potem zastąpiły je komórki. E-booki zostaną zastąpione przez tablety i ultracienkie netbooki.
Grudzień 13th, 2009 at 19:54
Jak tylko wyjdzie netbook z ekranem o jakości czytników kindle (i w kolorze) z dotykowym ekranem … od razu kupuję
Grudzień 27th, 2009 at 23:23
@Robert: jaki zasilacz na wyjazd:) Odebrałem swojego Kindle 4 grudnia i wtedy go po raz pierwszy (i ostatni!!!) ładowałem… Mija prawie miesiąc a ja mam jeszcze 1/3 baterii. Mimo że wgrałem sporo książek, kupiłem w Amazonie z 20 tytułów (czyli łącze 3G było wykorzystywane kilkunastokronie). Fakt normalnie mam wyłączone połączenie GSM bo i po co… Generlanie to jest to – pakuję do torby z laptopem każdego ranka i nie wyobrażam sobie wyjścia do pracy bez mojej „książki”. No i sama użyteczność: poezja…
Grudzień 28th, 2009 at 11:52
Pytanie:
Ile godzin dziennie korzystasz z Kindle?